Kiełbasa słoikowa z suszonymi śliwkami

Ostatnio gdy robiłem kiełbasę odłożyłem trochę przyprawionego mięsa aby zrobić mielonkę słoikową. Nie chciałem aby był to sztampowy farsz kiełbasiany, więc dla wzmocnienia aromatu dodałem do niego gałkę muszkatołową i suszone śliwki. Dodanie śliwek sprawiło, że mielonka zrobiła się lekko słodkawa z charakterystycznym dla nich posmakiem. Dla mnie bomba. Na pewno jeszcze powtórzę ten wyrób.

 

Składniki na 1 kg

  • 0,5 kg mięsa chudego z szynki wieprzowej
  • 0,5 kg boczku wieprzowego bez żeberek i skóry
  • 2 czubate łyżeczki (18g) Peklosmaczku K (mieszanka soli peklującej z niewielką ilością dodatków smakowych do peklowania mięs na sucho)
  • 1 czubata łyżeczka (10g) przyprawy Turbo Smak AN (mieszanka naturalnych przypraw średnio zmielonych, w której charakter nadają pieprz ,czosnek i gałka muszkatołowa)
  • 0,5 czubatej łyżeczki (2g) gałki muszkatołowej mielonej
  • 20 g śliwek suszonych
  • 0,5 szklanki (0,1 litra) wody
  • 4 słoiki 350 ml

Sposób przygotowania

  • Mięso z szynki i boczek pokroiłem w  kostkę tak aby weszło mi do mojej maszynki alfa nr 32. Następnie szynkę zmieliłem na sitku o średnicy oczek 10 mm a boczek na sitku o średnicy oczek 4,5 mm.
  • Śliwki suszone pokroiłem na nieduże kawałki
  • Do zmielonego mięsa dodałem przyprawy, śliwki i zacząłem mieszać. W trakcie mieszania powoli dolewałem 0,5 szklanki (0,13 litra) wody, aby mięso stopniowo wchłonęło wodę. 
  • Mieszałem około 10-15 minut do uzyskania odpowiedniej kleistości. Po wymieszaniu uzyskany farsz zacząłem wkładać w umyte wcześniej słoiki. Farsz należy mocno ubijać w słoikach np. łyżką bądź tłuczkiem aby wyrób po pasteryzacji się nie rozpadał.
  • Po napełnieniu słoików nałożyłem lekko zakrętki i odstawiłem do lodówki na 12 godzin 
  • Po tym czasie zakręciłem porządnie słoiki i  przełożyłem je do garnka i zalałem do 3/4 wysokości wodą i włączyłem palnik. Na dnie garnka ułożyłem ściereczkę aby słoiki nie stykały się bezpośrednio z gorącym dnem garnka.
  • Gdy woda zagotowała się, ustawiłem pokrętło  gazu na najmniejszy płomień a słoiki pasteryzowałem 1,5 godziny. Jako, że kiełbasa miała być do szybkiego spożycia to wykonałem jednokrotną pasteryzację. Jeśli ktoś chce jednak aby kiełbasa wytrzymała dłużej, to należy ją poddać procesowi tyndalizacji czyli trzykrotnej pasteryzacji w 3 kolejnych dniach. 
  • Po pasteryzacji wyjąłem słoiki i odstawiłem w chłodne miejsce do następnego dnia do wystygnięcia.

Wszystkie niezbędne przyprawy i materiały znajdziesz na stronie www.tradismak.pl