Kiełbasa czosnkowa z serem

Po udanym eksperymencie z kiełbasą żywiecką przyszedł czas na zmiany w recepturze i spróbowaniu czegoś innego. Do przyprawienia użyłem Dobry Smak Rozkoszna BG a jako dodatku użyłem żółtego sera. Połącznie mocno czosnkowo-pieprznego charakteru przyprawy z serem okazało się rewelacyjne. Kiełbasa szybko się rozeszła na kanapkach, wiec pozostaje zrobić ją ponownie albo znowu zakombinować i coś pozmieniać.

Składniki na 5 kg

  • 4 kg mięsa chudego z szynki wieprzowej
  • 1 kg łopatki wieprzowej
  • 8 czubatych łyżeczek (80g) Peklosmaczku K (mieszanka soli peklującej z niewielką ilością dodatków smakowych do peklowania mięs na sucho)
  • 14 czubatych łyżeczek (75g) przyprawy Dobry Smak Rozkoszna BG (nutę smakową tej mieszance nadają: czosnek granulat, czosnek grys,  i dużo czarnego pieprzu)  
  • 500 gram sera typu Gouda
  • 2 szklanki (0,5 litra) wody
  • 2 metry jelit białkowych o średnicy 65mm

 

Sposób przygotowania:

  • Najpierw z  szynki powykrawałem tłuste elementy mięsa i odłożyłem je na bok.
  • Tak przygotowane mięso z szynki pokroiłem na kawałki i zmieliłem na szarpaku
  • Odkrojone wcześniej tłuste elementy z szynki oraz łopatkę pokroiłem na kawałki i zmieliłem na sitku o średnicy 4,5 mm
  • Do zmielonej szynki dodałem Peklosmaczek K i zacząłem mieszać. W trakcie mieszania powoli dolewałem 2 szklanki (0,5 litra) wody, aby mięso stopniowo wchłonęło wodę. 
  • Mieszałem około 10 minut aby rozprowadzić Peklosmaczek i wodę. Po wymieszaniu mięso wstawiłem na 24 godziny do lodówki
  • Do zmielonej łopatki nie dodawałem nic tylko wstawiłem na 24 godziny do lodówki.
  • Na drugi dzień do szynki wsypałem zmieloną łopatkę. Dodałem przyprawę Doby Smak Rozkoszna BG oraz pokrojony wcześniej w drobną kostkę ser.
  • Całość mieszałem około 20 minut aby ładnie się wszystko ze sobą połączyło.
  • Po wymieszaniu zacząłem  nadziewać w namoczone wcześniej jelita białkowe. Po nadzianiu kiełbasę odwiesiłem na osadzanie (osadzanie to proces wyrównywania się smaku i barwy w wyrobie) na około 12 godzin.
  • Po osadzaniu powiesiłem kiełbasę w wędzarni tak aby się ze sobą nie stykała i zacząłem osuszanie. 
  • Ja używam wędzarni elektrycznej i osuszanie wykonałem  następująco: temperaturę ustawiłem na 100 stopni, włączyłem wentylator i otworzyłem maksymalnie kominek aby był przepływ ciepłego powietrza. W takich warunkach osuszanie trwało 2 godziny. Po tym czasie powierzchnia kiełbasy była już sucha, więc postanowiłem zacząć właściwe wędzenie. 
  • Wyjąłem wentylator i w jego miejsce założyłem i włączyłem dymogenerator. Temperaturę ustawiłem na 50 stopni a kominek do połowy przymknąłem by dym był odpowiednio gęsty. 
  • Po 3 godzinach „dymienia”, kiełbasę przełożyłem do garnka z gorącą wodą i parzyłem w temperaturze 80 stopni przez 40 minut, aż temperatura w wyrobie osiągnęła 72 stopnie.
  • Wylałem gorącą wodę z garnka i podstawiłem garnek z kiełbasami pod kran z zimną wodą i przelewałem przez około 5 minut. 
  • Wyrób był już gotowy, więc odwiesiłem go w chłodnie i przewiewne miejsce na jeden dzień aby kiełbasa  odpowiednio wyschła.
  • Po tym czasie kiełbaska jest gotowa do mrożenia, pakowania i jedzenia.

Wszystkie niezbędne przyprawy i materiały znajdziesz na stronie www.tradismak.pl