Kurczak wędzony w przyprawach

Kolejne podejście do kurczaka obarczone było większą presją, ponieważ miał być serwowany dla zaproszonych gości. Oczywiście gotowanie, suszenie i wędzenie należało rozpocząć odpowiednio wcześniej, aby goście nie musieli czekać. Kurczak zaraz po uwędzeniu jest bardzo soczysty i aromatyczny, a podawany z pieczonymi ziemniaczkami – nie ma sobie równych


Składniki:

  • Ok. 2 kg tuszka z kurczaka 
  • 30 g (4 łyżeczki) przyprawy PdP Red - spice - pikantny (Kompletna mieszanka z solą, papryką czerwoną słodką i czosnkiem)
  • 20 g (ok. 3 łyżeczki) przyprawy PdP Smaczuś  (Bulionowa, uniwersalna mieszanka z solą, doskonała do wzbogacenia smaku wszystkich potraw)
  • 1 średnia marchewka
  • 1 średniej wielkości korzeń pietruszkl
  • Kawałek selera
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 2-3 listki laurowe

Przygotowanie

Parzenie

  • Kurczaka obmyłem pod zimną wodą, a następnie powycinałem z niego kawałki tłuszczu i luźną skórę. Wyciąłem również końcówki skrzydełek oraz związałem nogi
  • Kurczaka wraz z marchewką, pietruszką, selerem, liściem laurowym i zielem angielskim, włożyłem do garnka i zalałem wodą. 
  • Do wody dodałem przyprawę PdP Smaczuś  
  • Gdy woda się zagotowała zmniejszyłem ogień i parzyłem kurczaka w temperaturze 85 ˚C, 
  • Gdy kurczak był już gotowy ( temperatura wewnątrz osiągnęła 80°C ), ostrożnie wyjąłem go i obsypałem przyprawą PdP Red - spice - pikantny 
  • Kurczaka odstawiłem do wystygnięcia na parę godzin

Wędzenie

  • Używam wędzarni elektrycznej i osuszanie wykonałem  następująco: 
  • Kurczaka powiesiłem w wędzarni na dwóch hakach, wbitych pod skrzydłami.
  • Temperaturę ustawiłem na 100°C , włączyłem wentylator i otworzyłem maksymalnie kominek aby był przepływ ciepłego powietrza. W takich warunkach osuszanie trwało około  60 minut
  • Po tym czasie skóra kurczaka  była już sucha, wiec postanowiłem zacząć właściwe wędzenie. 
  • Wyjąłem wentylator i w jego miejsce założyłem i włączyłem dymogenerator. Temperaturę ustawiłem na 60°C, kominek do połowy przymknąłem by dym był odpowiednio gęsty. 
  • Po 4 godzinach „dymienia” kolor kurczaka był już odpowiedni więc zakończyłem wędzenie.
  • Kurczaka można jeść od razu, lub po wystudzeniu na zimno.