żeberka

Żeberka wędzone surowe

Nie ma nic lepszego niż grochóweczka na swojskich wędzonkach. Oprócz wędzonego boczku postanowiłem również dodać wędzone żeberka. Ponieważ wszystko będzie potem gotowane, to nie ma potrzeby dopiekać żeberek. Wystarczy je „pokopcić” parę godzin dla smaku i aromatu a potem już ugotować z zupie, albo ugotować samodzielnie i podać w towarzystwie kiszonej kapusty  jako danie na obiad. Obie opcję wychodzą pysznie.

Żeberka mięsne, wędzone

Robiąc zakupy w sprawdzonym sklepie mięsnym, zwróciłem uwagę na dobrze wyglądające żeberka wieprzowe ekstra mięsne. Jak sama nazwa wskazuje, było na nich dużo mięsa, lekko poprzerastanego tłuszczykiem, no i wiadomo -  mięso przy kości jest najlepsze. Zrobiłem mały zapas, z myślą że w sam raz nadadzą się do np. pieczenia. W drodze powrotnej, obmyślając plan wędzenia innych wyrobów postanowiłem przy okazji dorzucić tam świeżo zakupione żeberka. To był dobry pomysł, ponieważ tym razem to uwędzone żeberka cieszyły się największym wzięciem a na bok poszły szynki, schaby i boczki.

Żeberka z kolendrą

Buszując na sobotnich zakupach, mając dość niedzielnych pieczeni, rolad i innych schabowych, postanowiłem poszukać czegoś innego. Mijając stoisko mięsne zobaczyłem piękne, świeże żeberka. Chwila namysłu i…. to było to. Dawno ich nie jadłem, a jest to miła odmiana od typowych, cotygodniowych „hitów“ obiadowych.. Cena była przyzwoita więc wziąłem od razu wiekszą porcję. Jak szaleć to szaleć. Po powrocie do domu szybki przegląd szuflady z przyprawami i do dzieła.