Turbo Smak AN

Kanapkowa

Aby nie popaść w "kiełbasianą" rutynę, postanowiłem zrobić kiełbasę grubą w jelitach białkowych, na kanapkę. Zawsze to jakaś odmiana od kiełbas do gotowania i pieczenia. Do przyprawienia użyłem znanego już Turbo Smaku AN,  dodatkowo dołożyłem paprykę słodką. Efekt jak na pierwszy raz z tego typu kiełbasą przeszedł moje najśmielsze oczekiwania i już na stałe wejdzie do mojego "repertuaru".

Kiełbasa grilowa z oliwkami i serem

Kiełbaski na grilla, muszą być zwięzłe a farsz nie może rozpadać się i kruszyć. Dlatego od dłuższego czasu, część tłustego mięsa mielę na mniejszym sitku, a następnie długo wyrabiam. Ta kiełbaska, powstała poniekąd z przypadku, gdy została mi wędlina z prasowanki, właśnie z takimi dodatkami. Grube plastry przysmażyłem na grillu, co okazało się strzałem w dziesiątkę. 

Drobiowe kiełbaski wędzone

Kiełbaski drobiowe są najchętniej zajadaną przez dzieciaki  wędlinką podczas śniadania lub kolacji. Dlatego postanowiłem wykonać ją samodzielnie. Kupiłem mięso ze sprawdzonego sklepu z mięsem drobiowym. Postawiłem na sprawdzony duet przyprawowo – ziołowy (Turbo Smak AN i Dobry Smak Sekretna). Kiełbaski wyszły rewelacyjne.

Kabanosy

Przyszła mi chęć na zrobienie kabanosów. Tak dla odmiany od kiełbas białych i grubych wędzonych. Uruchomiłem swoje wszystkie pokłady cierpliwości (wiadomo nadziewanie cienkich jelit baranich to zupełnie inna robota niż z wieprzowymi) i przystąpiłem do działania. Tym razem poszło wyjątkowo „gładko” jelita nie pękały a metrów szybko przybywało na blacie. W efekcie wyszło parę kilogramów smacznych kabanosów.

Filet z indyka

Od dłuższego czasu nie wędziłem nic drobiowego, więc postanowiłem skorzystać z trochę „zakurzonego” przepisu. Tym razem jednak prócz Peklosmaczku, dodałem kilka innych przypraw, które sprawdziły się podczas wędzenia szynek, boczków, schabów itp. Filet z indyka wyszedł wyśmienicie – smaczna odskocznia od wieprzowych smaków.

Kiełbasa jałowcowa z królika

Tym razem postanowiłem zrobić kiełbasę z królika z wyczuwalną nutą jałowca, tak by trochę przypominała kiełbasę myśliwską. Nie będąc pewnym ile jałowca należy dodać, aby jego smak nie był za mocny, zrobiłem mniejszą próbę. Podczas degustacji kiełbasy jedni twierdzili, że jałowca jest wystarczająca ilość, inni z kolei, że można jeszcze dodać. Cóż, każdy ma inne wyczucie smaku… Dla mnie było go w sam raz.

Parówki paprykowe z serem

Od pewnego czasu chodził mi po głowie zamysł wykonania parówek z dodatkiem sera żółtego. Chciałem, aby ser po ugotowaniu parówek „wylewał się z nich”, nadając im ciekawego smaku. Sięgnąłem po sprawdzony już przepis na parówki paprykowe, wzbogaciłem je dodatkowo przyprawą PdP-VEGA Prowansalska. Rezultat był wyśmienity. Ser wraz z przyprawą prowansalską świetnie się razem komponowały.

Korzenna wędzona

Przyprawę korzenną często używam w kuchni i w ramach eksperymentu postanowiłem użyć jej do przyprawienia kiełbasy. Aby wzmocnić nieco smak dodałem dosyć pikantnej przyprawy Turbo Smak An. Lekko czosnkowy smak z przyprawy korzennej w połączeniu z wyrazistym „pieprznym” charakterem Turbo Smak An dało bardzo dobry smak, godny powtórzenia.

Podsuszana

Ostatnio przy robieniu kabanosów zabrakło mi jelit baranich. Spanikowany w pierwszej chwili chciałem obdzwonić znajomych wędzarzy aby poratowali mnie swoimi zapasami , potem przez myśl przeszła chęć zawekowania farszu, na koniec  wybrałem jeszcze inną opcję. Postanowiłem zmienić lejki w nadziewarce, szybko namoczyć jelita wieprzowe i nadziewać. Reszta obróbki przebiegła tak samo jak kabanosów. Po wędzeniu i podsuszeniu pokusiłem się o degustację i porównanie smakowo tego samego farszu w cienkich i grubych jelitach. Ku mojemu zaskoczeniu były różnice w smaku. Bardziej wyrazisty i mocniejszy smak był w standardowych kabanosach w cienkim jelicie. Jednak wersja w grubym jelicie idealnie nadawała się do pokrojenia na kanapki. Zachęcam aby zrobić sobie taki eksperyment i porównać te same farsze w różnym kalibrze jelit.

Kiełbasa słoikowa z pieprzem zielonym

Co można zrobić ze zmielonym mięsem jeśli zabrakło jelit do nadziewania? Narobić klopsów albo… załadować je w słoiki i ugotować. Tak też ostatnim razem zrobiłem. Byłem trochę sceptycznie nastawiony co z tego wyjdzie, bo mięso było przyprawione i zmielone typowo pod kiełbasy. Moje obawy okazały się jednak bezzasadne. Wyszła pyszna kiełbasa słoikowa, która szybko została spałaszowana.

Strony