Turbo Smak AN

Podsuszana

Ostatnio przy robieniu kabanosów zabrakło mi jelit baranich. Spanikowany w pierwszej chwili chciałem obdzwonić znajomych wędzarzy aby poratowali mnie swoimi zapasami , potem przez myśl przeszła chęć zawekowania farszu, na koniec  wybrałem jeszcze inną opcję. Postanowiłem zmienić lejki w nadziewarce, szybko namoczyć jelita wieprzowe i nadziewać. Reszta obróbki przebiegła tak samo jak kabanosów. Po wędzeniu i podsuszeniu pokusiłem się o degustację i porównanie smakowo tego samego farszu w cienkich i grubych jelitach. Ku mojemu zaskoczeniu były różnice w smaku. Bardziej wyrazisty i mocniejszy smak był w standardowych kabanosach w cienkim jelicie. Jednak wersja w grubym jelicie idealnie nadawała się do pokrojenia na kanapki. Zachęcam aby zrobić sobie taki eksperyment i porównać te same farsze w różnym kalibrze jelit.

Kiełbasa słoikowa z pieprzem zielonym

Co można zrobić ze zmielonym mięsem jeśli zabrakło jelit do nadziewania? Narobić klopsów albo… załadować je w słoiki i ugotować. Tak też ostatnim razem zrobiłem. Byłem trochę sceptycznie nastawiony co z tego wyjdzie, bo mięso było przyprawione i zmielone typowo pod kiełbasy. Moje obawy okazały się jednak bezzasadne. Wyszła pyszna kiełbasa słoikowa, która szybko została spałaszowana.

Kiełbasa słoikowa z suszonymi śliwkami

Ostatnio gdy robiłem kiełbasę odłożyłem trochę przyprawionego mięsa aby zrobić mielonkę słoikową. Nie chciałem aby był to sztampowy farsz kiełbasiany, więc dla wzmocnienia aromatu dodałem do niego gałkę muszkatołową i suszone śliwki. Dodanie śliwek sprawiło, że mielonka zrobiła się lekko słodkawa z charakterystycznym dla nich posmakiem. Dla mnie bomba. Na pewno jeszcze powtórzę ten wyrób.

Diabelskie kabanosy

Ostatnio często eksperymentowałem z ostrymi przyprawami: papryką ostrą, chili, pieprzem kajeńskim itp. Dlatego postanowiłem zrobić kabanosy, do których nie żałowałem ostrych przypraw. Już podczas mieszania farszu dominującym zapachem był zapach papryki i chili. Część kabanosów odwiesiłem w suche i przewiewne miejsce, aby się trochę obsuszyły, przez co jeszcze bardziej ich smak się wzmocnił i uwydatnił.

Kiełbasa surowa paprykowa

Do tej pory wędziłem głównie kiełbasy, które następnie parzyłem lub piekłem w wędzarni. Nie miałem dotychczas potrzeby robienia kiełbas długo wędzonych w zimnym dymie. Zmieniło się to, gdy znajomy „wędzarz” poczęstował mnie swoim wyrobem a moje kubki smakowe przypomniały sobie smak polskiej surowej kiełbasy. Z racji tego, że lubię smak papryki w mięsie to musiałem także ten przepis dostosować do siebie. W efekcie wyszła kiełbaska, której smak zaskakuje w zależności od sposobu jej przygotowania: na surowo, podgrzana, lub przypieczona. W każdej postaci smak papryki jest jednak dominujący.

Frankfurterki paprykowe ostre

Wielokrotnie korzystałem z przepisu na klasyczne frankfurterki i zawsze wychodzą tak jak powinny smakować: lekko pikantne, z wyczuwalnym czosnkiem i dodatkiem gałki muszkatołowej. Postanowiłem jednak „złamać” tradycyjny przepis i podkręcić smak i ostrość tej wykwintnej kiełbasy. Niezastąpiona okazała się jak zwykle przyprawa Pdp VEGA Paprykowa pikantna, ale żeby nadać ostrości dodałem jeszcze papryki ostrej i chili. Frankfuterki wyszły dość pikantne (chociaż możne je jeszcze bardziej podkręcić), oraz nabrały ładnego czerwonego, paprykowego koloru.

Kiełbasa staropolska

Dla odmiany zdecydowałem się na zrobienie kiełbasy z dodatkiem liścia laurowego i ziela angielskiego. Może nie są to do końca typowe dodatki do kiełbasy, no ale spróbować zawsze można. Eksperyment zaliczyłbym do udanych. Mimo niewielkich ilości liścia laurowego i ziela angielskiego ich smak był wyraźnie wyczuwalny,  przez co kiełbasa nabrała takiego tradycyjnego charakteru. Na pewno jeszcze będę z tego przepisu korzystał w przyszłości.

Kiełbasa żywiecka

Aby nie popaść w rutynę "kiełbasianą" postanowiłem zrobić kiełbasę grubą w jelitach białkowych. Zawsze lubiłem kiełbasę żywiecką podsuszaną, wiec spróbowałem zrobić coś podobnego. Do przyprawienia użyłem znanego już Turbo Smaku An dodatkowo dołożyłem paprykę słodką i kolendrę. Efekt jak na pierwszy raz z tego typu kiełbasą przeszedł moje najśmielsze oczekiwania i już na stałe wejdzie do mojego "repertuaru".

Frankfuterki

Jedną z moich ulubionych kiełbasek od zawsze były frankfurterki. Mając już co nie co doświadczenia w robieniu różnego rodzaju kiełbas, postanowiłem samemu spróbować zrobić swoje idealne frankfurterki. Podejść było kilka i za każdym razem coś mi nie odpowiadało w smaku. Dopiero za czwartym razem udało mi się zadowolić swoje kubki smakowe na tyle, żeby podzielić się przepisem z innymi. 

Kminkowa podsuszana

Wszystko co dobre… w końcu się przeje. Nie inaczej było i w moim przypadku. Swojskie wyroby wykonuję regularnie, co najmniej raz w miesiącu. W związku z tym przestał to być dla mnie towar „luksusowy” zarezerwowany tylko na święta dwa razy do roku.  Minusem tego jest to, iż przejadło mi się już wszystko co robiłem do tej pory, więc przyszedł czas na inne doprawienie kiełbasy. Sięgnąłem po sprawdzony już Turbo smak An a jako dodatki zastosowałem dużą ilość kminku, oraz dorzuciłem świeżego, gniecionego czosnku z własnego ogródka. Efektem takiego połączenia jest kiełbasa intensywnie kminkowa oraz mocno pikantna (duże dawkowanie Turbo Smak An + świeży czosnek). Pozycja obowiązkowa dla wszystkich lubiących wyrazisty smak kminku.

Strony