Turbo Smak AN

Frankfuterki

Jedną z moich ulubionych kiełbasek od zawsze były frankfurterki. Mając już co nie co doświadczenia w robieniu różnego rodzaju kiełbas, postanowiłem samemu spróbować zrobić swoje idealne frankfurterki. Podejść było kilka i za każdym razem coś mi nie odpowiadało w smaku. Dopiero za czwartym razem udało mi się zadowolić swoje kubki smakowe na tyle, żeby podzielić się przepisem z innymi. 

Kminkowa podsuszana

Wszystko co dobre… w końcu się przeje. Nie inaczej było i w moim przypadku. Swojskie wyroby wykonuję regularnie, co najmniej raz w miesiącu. W związku z tym przestał to być dla mnie towar „luksusowy” zarezerwowany tylko na święta dwa razy do roku.  Minusem tego jest to, iż przejadło mi się już wszystko co robiłem do tej pory, więc przyszedł czas na inne doprawienie kiełbasy. Sięgnąłem po sprawdzony już Turbo smak An a jako dodatki zastosowałem dużą ilość kminku, oraz dorzuciłem świeżego, gniecionego czosnku z własnego ogródka. Efektem takiego połączenia jest kiełbasa intensywnie kminkowa oraz mocno pikantna (duże dawkowanie Turbo Smak An + świeży czosnek). Pozycja obowiązkowa dla wszystkich lubiących wyrazisty smak kminku.

Kiełbasa biała z chrzanem

Przepisów na kiełbasę białą jest mnóstwo, różnią się od siebie rodzajem zastosowanego mięsa, przypraw, ziół itp. Przez jakiś czas rozmyślałem, jakiego użyć dodatku do farszu żeby kiełbaska wyróżniała się nie tylko zastosowanymi przyprawami, ale także miała swój odznaczający się smak, który nadaje jej charakter. Wymyśliłem sobie, że skoro kiełbasa biała świetnie komponuje się z chrzanem, to warto zastosować chrzan nie jako dodatek na talerzu ale …jako dodatek do farszu. Kiełbasa wyszła idealnie, lekko pikantna, z wyczuwalnym aromatem chrzanu, który swoją ostrość ujawnia dopiero po chwili.

Kiełbasa biała parzona z kolendrą


Zawsze warto mieć w zanadrzu coś na szybki awaryjny obiad, lub co najmniej konkretną bazę do przygotowania sycącego dania. U mnie często sięgamy po kiełbasę białą, jako punkt wyjściowy pod domowy żurek, kiełbasę zapiekaną w kapuście kiszonej, przypiekanej na patelni, lub gdy jest ciepło na zewnątrz – kiełbaskę na grilla. Tak naprawdę, wyrób białej kiełbasy jest banalnie prosty i „czystej” pracy przy niej jest tyle co przy kotletach mielonych, a satysfakcja z przygotowania kiełbaski dużo większa. Kiełbasa z poniższego przepisu, jest delikatna w smaku z wyczuwalną kolendrą, idealnie nadającą się na żurek, czy na grilla.

Kabanosy swojskie

Po dojściu do wprawy w nadziewaniu jelit wieprzowych przyszła kolej na zmierzenie się z jelitami baranimi i zrobieniu swoich pierwszych kabanosów. W porównaniu do jelit wieprzowych jelita baranie są dużo bardziej delikatne i bardzo szybko pękają. Przy nadziewaniu potrzeba dużo więcej cierpliwości i precyzji niż przy jelitach grubych. Polecam zatem zaczynać od robienia grubych kiełbas a dopiero potem próbować swoich sił w starciu z cieniutkimi jelitami baranimi. Podjąłem jednak wyzwanie i ... nie żałuję. Pierwszy raz nie był łatwy ale wysiłek się opłacił. Kabanosy wyszły przepyszne i nadają się zarówno do serwowania na zimno jak również na gorąco. Teraz regularnie goszczą na stole moim oraz mojej rodziny, która ciągle domaga się świeżych „dostaw”...

Cebulowy ślimak

Kiedyś w czasie dużego grillowania kiełbasek, gdy nie nadążałem z ich przewracam aby się nie przypaliły zapragnąłem ułatwić sobie „życie” i następnym razem zwinąłem je w ślimaki. Aby się trzymały razem przebiłem je długimi drewnianymi szpilkami. Pomysł się spodobał moim gościom ale mnie najbardziej. Przy okazji wypróbowałem nowy ciekawy smak: dużo cebuli i trochę majeranku. Smakowało wyśmienicie. Ten sam farsz użyłem do kiełbasy podwędzanej a także część farszu upiekłem w piekarniku, ale o tym napiszę w innym terminie

Przepis na kiełbasę słoikową "pieprzową z zielonym pieprzem"

Często od znajomych (mężczyzn) słyszę, że kiełbasy (te kupne) są takie nijakie, lekko doprawione… Jednym słowem nie pasują im do zimnego piwka konsumowanego np. na wycieczce w górach. Ponadto noszenie takiej kiełbasy w plecaku, gdy z nieba leje się żar, jest niewygodne i trzeba ją zjeść w tym samym dniu a najpóźniej na drugi dzień bo się popsuje. Kupiłem więc trochę karkówki, golonki i zrobiłem im kiełbaskę bardzo pikantną w słoiku. Smakowała super, i jeszcze można było ją zjeść nawet po tygodniu (pod warunkiem że nie była otwierana)

Przepis na kiełbasę „biała finezja”

Białą kiełbasę, którą najczęściej robię na Wielkanoc jest właśnie ta, „biała finezja”. Zawsze dodaję do niej dość dużo majeranku, o którym piszę w dodatku u dołu receptury pt. „porada” .Tym razem jednak majeranek zastąpiłem aromatyczną, pachnącą kolendrą. Tak drobna zamiana spowodowała, że kiełbasa o tym samym składzie zaczęła smakować inaczej, stała się lekka o aromatycznym bardzo przyjemnym smaku uwielbianym szczególnie przez dzieci. Śniadanie wielkanocne z „białą finezja” będzie o wiele smaczniejsze.