Solo Smak Curry

Parówki z curry

Bardzo ciężko jest znaleźć na półkach sklepowych parówki bez wzmacniaczy i dobrym składzie. Większość dostępnych odstrasza składem, ilością „mięsa w mięsie”, nie wspominając już o wątpliwym smaku. Dlatego też, postanowiłem spróbować swych sił, na tym polu. Z technologicznego punktu widzenia, mięso na parówki powinno być kutrowane (zblendowane). Jednak w obawie przed spaleniem blendera, postanowiłem mięso przepuścić dwa razy przez sitko fi 2,5 mm. Struktura moich parówek może odrobinę odstaje od tych sklepowych, ale pod względem smakowym są o niebo lepsze.

Pasztet z cukinii VEGA

Jakiś czas temu, wpadł mi w ręce przepis na pasztet z cukinii i mięsa mielonego. Pasztet wyszedł wyśmienicie, delikatny w smaku, z lekko chrupiącą skórką. Na prośbę znajomej, która jest wegetarianką, postanowiłem przepis zmodyfikować, tak aby był zgodny z jej filozofią. Rezultat był taki, że większość osób kosztujący ten wyrób nie zorientowała się, że jest to pasztet „bezmięsny”. Dodatek przyprawy Curry, nadaję temu pasztetowi ciekawy, odświeżający smak. 

Piersi parzone z curry

Dla urozmaicenia swojego menu postanowiłem zrobić sobie mięsko z szynkowara. W zamrażalniku do zagospodarowania były piersi z kurczaka, więc bez zbędnego zastanawiania się, postanowiłem przerobić je na wędlinę parzoną z szynkowaru. Zamiast soli użyłem już tradycyjnie Pdp Red-Spice pikantnego a jako dodatki smakowe postawiłem na Johna BG i Curry BG. Przyprawy te  idealnie pasują do mięsa z kurczaka, nadając mu orientalny charakter z delikatną nutą cebulową.

Kiełbasa grillowa z curry

U znajomych na grillu miałem okazję spróbować kiełbasek o smaku curry. Mimo iż, były to sklepowe wyroby, to jednak ten świeży smak i jakaś tam oryginalność przykuły moją uwagę. Z tego co zauważyłem, to innym biesiadnikom też ten smak przypadł do gustu. Przez parę dni przeglądałem i próbowałem, dostępne mieszanki przypraw. Szukałem takiej, która swoimi składnikami nie stłumiła smaku curry a wkomponowała się w tą nutę smakową. Nie chciałem, żeby kiełbaski wyszły nadto „orientalnie”. Po dość długim czasie wpadła mi, trochę zapomniana przyprawa Dobry Smak Art-Grill i to był strzał w dziesiątkę. Efekt, był taki, że po parzeniu połowa kiełbasek od razu została zjedzona, a żeby druga połowa nie podzieliła ich losu, należało szybko rozpalić grilla. Podsumowując jednym zdaniem: Kiełbaska z Curry, wchodzi do kanonu kiełbas grillowanych.