przepisy szynkowar

Szynka na boczku

W czasie tzw. warsztatów nauki robienia domowej kiełbasy pieczonej w dymie o nazwie „Rozkoszna”, Pani Justyna i Łukasz „przy okazji” wykonali samodzielnie dwa wyroby. Jednym z nich jest właśnie prasowana szynka z boczkiem. Jak to robili opisałem poniżej. Zapraszam do naśladowania p. Justyny i Łukasza

Przepis na przekładańca drobiowego z papryką - wędlinę z szynkowaru

W daniach obiadowych lubię łączyć chude mięso kurczaka z tłustym boczkiem -  czy to w postaci roladek, czy też różnych kotlecików. Pomyślałem, że mógłbym przygotować domową wędlinę używając moich dwóch ulubionych mięs. Zależało mi także na ładnym przekroju. Dlatego postanowiłem ułożyć mięsa warstwami i dodać drobno pokrojoną, czerwoną paprykę. Dzięki niej wędlina zyskała na wyglądzie a tuż po otwarciu szynkowara w kuchni rozszedł się przyjemny, paprykowy zapach. Kanapki okraszone ogórkami i pomidorami smakowały wyśmienicie

Przepis na piersi między udami – wyrób z szynkowara „Duet”

Gdy zobaczę jakieś fajnie wyglądające mięso w sklepie zwykle nie mogę oprzeć się pokusie zakupu. Jeszcze w sklepie wyobrażam sobie co z tego mięsa mógłbym zrobić. Coś smacznego, na co „rzuci się” moja rodzinka. I tak właśnie było w tym przypadku: na półce Supermarketu „Intermarche” dojrzałem piękne, dorodne piersi z kurczaka i mięsiste podudzia… a dalej już wiadomo. Zaraz w domu zabrałem się do roboty,  a co zrobiłem możecie ocenić sami. 

Przepis na mozaikę z polędwiczkami z szynkowaru

Mój pierwszy raz ….tak powinnam nazwać ten wyrób opisywany poniżej. Myślałam, że nie podołam wyzwaniu i pierwszą moją „prasowanką”  po cichutku będę musiała poczęstować znajomego Reksia zza płotu. Stało się inaczej. Instrukcja wykonania okazała się bardzo pomocna i prosta. Obmyśliłam plan działania i wszystko udało się znakomicie… Zachęcam wszystkich do wykonania swojej pierwszej „prasowanki” z szynkowara, zaręczam uda się na pewno !    

Przepis na golonko w warzywach (gotowane) z szynkowara

Przypomniały mi się „stare dobre (czyżby?) czasy” gdy graniczyło z cudem zdobycie puszki (konserwy) „golonki dębickiej” . Do dzisiaj pamiętam ten smak mięska z odrobiną galaretki ułożonego na kromce chleba z masłem.

Ogarnięty pragnieniem smaku związanym z moją młodością postanowiłem zrobić coś podobnego. W mojej naturze leży jednak to aby nigdy nie naśladować kogoś dokładnie. Zawsze chcę coś zmienić, ulepszyć. Czy mi się to udało? Oceńcie sami.

Przepis na wykonanie „golonki w warzywach” może wydawać się Wam trochę przydługi ale nie zrażajcie się tym bo jest bardzo dokładny. Mogłem napisać go w kilku zdaniach ale bałem się, że dla kogoś kto jest nowicjuszem będzie on zbyt skomplikowany. Dlatego opis jest dość długi ale w myśl zasady krok po kroku … i do celu.