Peklosmaczek W

Żeberka mięsne, wędzone

Robiąc zakupy w sprawdzonym sklepie mięsnym, zwróciłem uwagę na dobrze wyglądające żeberka wieprzowe ekstra mięsne. Jak sama nazwa wskazuje, było na nich dużo mięsa, lekko poprzerastanego tłuszczykiem, no i wiadomo -  mięso przy kości jest najlepsze. Zrobiłem mały zapas, z myślą że w sam raz nadadzą się do np. pieczenia. W drodze powrotnej, obmyślając plan wędzenia innych wyrobów postanowiłem przy okazji dorzucić tam świeżo zakupione żeberka. To był dobry pomysł, ponieważ tym razem to uwędzone żeberka cieszyły się największym wzięciem a na bok poszły szynki, schaby i boczki.

Filety z kaczki surowe wędzone

Jakiś czas temu kupowałem na obiad kacze udka. Wtedy wpadł mi do głowy pomysł aby kupić również filety z kaczki. Ponieważ takie mięso jest bardzo delikatne to postanowiłem uwędzić je w niskiej temperaturze na surowo, podobnie jak polędwiczki wieprzowe. Nie chciałem aby przy wędzeniu filety z kaczki za bardzo wyschły, więc złączyłem po dwa filety skórą na zewnątrz i włożyłem je do wąskiej siatki wędliniarskiej. Efektem tego były pięknie uwędzone i soczyste filety, o bardzo ciekawym smaku charakterystycznym dla kaczki.

Karczek wędzony

Każdy kto lubi przerastane tłuszczykiem mięso, niewątpliwie docenia walory smakowe wędzonej karkówki. Taka wędlina nie tylko cieszy smakiem, ale również i niebanalnym przekrojem. Podczas peklowania stosuję jedynie gotową mieszankę soli peklującej z przyprawami. Dzięki temu za każdym razem mam powtarzalny smak wędliny i nie muszę martwić się czy zastosowałem odpowiednią proporcję składników solanki. W razie czego zawsze można smak wzbogacić dodając do solanki wywar z przypraw (ziele angielskie, liść laurowy, lubczyk, pieprz)

Polędwiczki wieprzowe

Na codzień praktycznie wszyscy swoje wędzonki dopiekają bądź parzą, zapominając przy tym, że można trochę inaczej. Mam oczywiście na myśli wyroby wędzone w zimnym dymie czyli takie, gdzie temperatura w wyrobie gotowym nie przekracza 40 stopni. Sam dosyć długo takich wyrobów nie robiłem. Dobrym wyborem dla takiego eksperymentu będą polędwiczki wieprzowe – mięso bardzo delikatne i kruche. Po kilkugodzinnym wędzeniu w niskiej temperaturze wyjdzie nam wyrób bardzo soczysty, delikatny o wyrazistym smaku. Naprawdę warto poświęcić ten czas dla takiego efektu.

Polędwica śliwkowa

Od dłuższego czasu zastanawiałem się, czy rodzaj użytych zrębek wędzarniczych, ma aż taki wpływ na wygląd i smak wyrobów. Zdania były podzielone, jedni byli zdania że lepiej wędzić zrębkami bukowo-olchowymi, inni zaś byli zwolennikami zrębek z drzew owocowych. Postanowiłem sam sprawdzić, czy rzeczywiście gatunek drzewa będzie miał istotny wpływ na smak i wygląd wędliny. Jako obiekt eksperymentu, wybrałem schab i postanowiłem uwędzić go w „zimnym dymie”, tak aby smak i wygląd nie był zmieniony przez parzenie lub pieczenie. Schab wyszedł w pięknym bordowym kolorze, a w smaku wyczuć można było lekką słodycz.

Boczek rolowany

Nieraz jest tak, że przypadek, pomyłka zachęca nas do wykonania czegoś nowego. Tak też było tym razem. Zamiast boczku ze skórą, otrzymałem boczek bez skóry. Jako że, od dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zrobienia boczku rolowanego, teraz miałem ku temu konkretny powód. Boczek zapeklowałem, zwinąłem, związałem siatką i uwędziłem. Efekt – wiele osób nie mogło uwierzyć, że ta wędlina przed nimi to zwyczajny boczek.

Ozór wołowy

Od dłuższego czasu „chodził” za mną smak peklowanego, gotowanego ozora wołowego w sosie koperkowym lub chrzanowym. Jako że, jego przygotowanie wymaga trochę czasu, zawsze znalazłem jakąś wymówkę by odłożyć to w czasie. Okazja nadarzyła się gdy mieli nas odwiedzić znajomi, a chciałem ich zaskoczyć czymś innym niż „tradycyjną karkówką”. W lokalnym sklepie mięsnym zamówiłem ozór wołowy niepeklowany, poszperałem w starych przepisach i plan działania był już gotowy.

Baleron wędzony - pieczony

Jednym z podstawowych wyrobów jakie często wychodzą z mojej wędzarni, jest karczek. Przerastane mięsko, delikatne o mozaikowym przekroju, ładnie wygląda nie tylko na odświętnym stole. Tym razem, udało mi się kupić kątnice wołową i po namowie kolegi, postanowiłem zrobić tradycyjny baleron. Wędziłem go tak samo jak zazwyczaj i wyszedł wyśmienity. Udany eksperyment, skłonił mnie do częstszego wykonywania takich rarytasów.

Kolorowa polędwica

Dużymi krokami, zbliżała się pewna uroczystość rodzinna i z tej okazji postanowiłem przygotować kilka „domowych specjałów”. Jako że moim zdaniem wyrób musi w pierwszej kolejności przyciągnąć wzrok,  zacząłem szukać odpowiedniej posypki. Przeglądając słoiczki z przyprawami, najbardziej przypadła mi do gustu przyprawa Dobry Smak Jager mix. Przyprawa ta jest mi bardzo dobrze znana, ponieważ często używam jej jako posypki w zalewie żelatynowej w pasztetach zapiekanych. Jej głównym atutem, są odpylone grubo zmielone przyprawy takie jak papryka czerwona, cebula, papryka zielona. 

Filet z indyka

Szynka, boczek, baleron, schab… łączy je jeden wspólny mianownik: wieprzowina. Po jakimś czasie nawet najlepsze wyroby, po prostu tracą swój wyjątkowy smak i wtedy szukam czegoś innego. Tym razem zamiast drobiowego wyrobu z szynkowara, postanowiłem przygotować coś drobiowego, ale wędzonego. Wybór padł na filet z piersi z indyka. Po przeczytaniu licznych przepisów, rad na różnych forach, postawiłem na prosty i szybki sposób wykonania. Mięsa nie nastrzykiwałem, a jedynie ponakłuwałem siekaczem. Czas peklowania również skróciłem do dwóch dni. Rezultat zaskoczył nie tylko mnie, ale również i innych degustujących. Wędzonka wyszła soczysta, delikatna, nie za słona. W ocenie moich bliskich, niczym nie odstaje od mięs wieprzowych, a według co niektórych jest nawet lepsza. 

Strony