Peklosmaczek K

Kiełbaski Kumoterki

Gdy myślę o wątrobie zawsze nasuwa się pierwsze skojarzenie: pasztet, wątrobianka, może salceson … ale nigdy kiełbasa! Postanowiłem powalczyć z tym stereotypem i wymyśliłem kiełbasę z dość dużym dodatkiem wątroby. Jednak aby pozbyć się uciążliwej goryczki, wątrobę ugotowałem a potem dodałem ją do farszu. Spróbujcie, do odważnych świat należy!

 

Przepis na kiełbasę słoikową „czosnkowa z wędzonką”

W wielkim przemyśle, jak często słyszymy,  podobno zamiast wędzić kiełbasy malują je, albo dodają do farszu specjalny płyn lub proszek wędzarniczy. Wszystko to tylko po to aby zaoszczędzić czas i pieniądze. Mnie jednak te negatywne informacje zainspirowały do tego aby moja kiełbasa w słoiku także pachniała dymem. Jak to zrobiłem? O tym przeczytacie w poniższej recepturze. 

Przepis na kiełbasę słoikową "Golonkowa z liściem laurowym"

Na ostatnią rodzinną „ imprezę” przez nieporozumienie kupiliśmy podwójną ilość golonek i coś trzeba było z nimi zrobić. A że po takim solidnym obżarstwie nikt nie chciał słyszeć o golonkach gotowanych, smażonych albo duszonych postanowiłem zrobić z nich kiełbasę słoikową. Zjemy ją wtedy gdy zapomnimy o tej golonkowej „imprezie”. Może za miesiąc, za pół roku …

Przepis na kiełbasę słoikową "pieprzową z zielonym pieprzem"

Często od znajomych (mężczyzn) słyszę, że kiełbasy (te kupne) są takie nijakie, lekko doprawione… Jednym słowem nie pasują im do zimnego piwka konsumowanego np. na wycieczce w górach. Ponadto noszenie takiej kiełbasy w plecaku, gdy z nieba leje się żar, jest niewygodne i trzeba ją zjeść w tym samym dniu a najpóźniej na drugi dzień bo się popsuje. Kupiłem więc trochę karkówki, golonki i zrobiłem im kiełbaskę bardzo pikantną w słoiku. Smakowała super, i jeszcze można było ją zjeść nawet po tygodniu (pod warunkiem że nie była otwierana)

Przepis na domową wędlinę z cukiniowymi łódeczkami

Zupa z cukini to jedno z ulubionych dań mojej rodziny. Byłem ciekawy czy połączenie cukinii z domową wędliną będzie równie smaczne. Wykonałem dwa różne wyroby z szynkowara. Do pierwszego użyłem dwóch wydrążonych kawałków cukinii, które nazwałem "cukiniowymi łódkami". Farsz drobiowo-wieprzowy doprawiłem pikantną przyprawą do wyrobów grilowych, której charakter nadaje cebula, pieprz i gałka muszkatołowa. Liczyłem nie tylko na ciekawy smak ale także na ładny przekrój. Jak wyszło? Oceńce sami.

Szynka na boczku

W czasie tzw. warsztatów nauki robienia domowej kiełbasy pieczonej w dymie o nazwie „Rozkoszna”, Pani Justyna i Łukasz „przy okazji” wykonali samodzielnie dwa wyroby. Jednym z nich jest właśnie prasowana szynka z boczkiem. Jak to robili opisałem poniżej. Zapraszam do naśladowania p. Justyny i Łukasza

Moja szynkowa .. z afrodyzjakami

W opisie przyprawy do wyrobów z szynkowara znalazłem taki zapis:  „Mieszanka aromatycznych przypraw i ziół, które w medycynie ludowej określane są afrodyzjakami. Lubczyk, pietruszka, czosnek i inne razem stanowią one ponad 90% zawartości tej mieszanki.”. Postanowiłem sprawdzić czy to jest prawda. Recepturę wziąłem „żywcem”  z tradycyjnej kiełbasy szynkowej ale przyprawy „podłączyłem” z własnego przemyślenia. Efekt, jak ocenili moi domownicy okazał się wspaniały. Ale czy te afrodyzjaki zadziałały ? … to pozostawiam w tajemnicy.

Przepis na pieczeń grecką i roladę grecką

Zawsze marzyło mi się aby wymyśleć taki wyrób, który będę miał na kanapki ale również gdy nie mam akurat czasu można go było podgrzać, podpiec i posilić się w porze obiadowej z bułeczką lub ziemniakami. I właśnie jest to ten wyrób, dopieszczony i sprawdzony  nazwany przeze mnie „Pieczeń grecka” – aromatyczny i pachnący trochę grzybami, trochę czosnkiem , pychotka!  

Wyrób ten tak mi się spodobał (rodzinie i znajomym także), że wykonałem go w drugim wariancie : „Rolady greckiej”.  Jest to ta sama pieczeń ale zawinięta w płaty boczku (wcześniej zapeklowane).  Acha, jeszcze jedna podpowiedz dotycząca obecności w recepturze zmiksowanego chudego mięsa z golonki wieprzowej. Chude mięso (ścięgniste) zmiksowane z wodą pełni rolę kleju do zlepienia dużych kawałków mięsa. Należy jednak pamiętać, że mięso to nie może zawierać tłuszczu ani skórek (nie wyrzucaj jej bo można ją użyć później do innych wyrobów gotowanych np. kaszanek, pasztetów, salcesonów itp.).

Strony