kiełbasa domowa

Przepis na kiełbasę słoikową "Golonkowa z liściem laurowym"

Na ostatnią rodzinną „ imprezę” przez nieporozumienie kupiliśmy podwójną ilość golonek i coś trzeba było z nimi zrobić. A że po takim solidnym obżarstwie nikt nie chciał słyszeć o golonkach gotowanych, smażonych albo duszonych postanowiłem zrobić z nich kiełbasę słoikową. Zjemy ją wtedy gdy zapomnimy o tej golonkowej „imprezie”. Może za miesiąc, za pół roku …

Przepis na kiełbasę słoikową "pieprzową z zielonym pieprzem"

Często od znajomych (mężczyzn) słyszę, że kiełbasy (te kupne) są takie nijakie, lekko doprawione… Jednym słowem nie pasują im do zimnego piwka konsumowanego np. na wycieczce w górach. Ponadto noszenie takiej kiełbasy w plecaku, gdy z nieba leje się żar, jest niewygodne i trzeba ją zjeść w tym samym dniu a najpóźniej na drugi dzień bo się popsuje. Kupiłem więc trochę karkówki, golonki i zrobiłem im kiełbaskę bardzo pikantną w słoiku. Smakowała super, i jeszcze można było ją zjeść nawet po tygodniu (pod warunkiem że nie była otwierana)

Przepis na kiełbasę wiejską "Szara rozkosz"

Polecam i zachęcam do zrobienia fantastycznej kiełbaski wędzonej i pieczonej w dymie bez parzenia w wodzie. Pod presją mojej rodziny właśnie tę kiełbaskę robię najczęściej. Jest to przysmak rodzinny ale jak mówi moja żona bardzo nieekonomiczny – szybko znika z lodówki. A ja znowu muszę zakasać rękawy i mielić, doprawiać, wędzić … i tak „w koło Macieju” co najmniej 3 razy w miesiącu. Dlatego też zdradzam Wam recepturę aż na 5 kg!

Kiełbaskę tę nazwałem „szara rozkosz” bo robię ją na zwykłej soli i stąd jej kolor – szary (na peklosoli byłby soczyście czerwony) . A rozkosz ? bo jest bardzo smaczna – z dodatkiem czosnku, kruchutka z odrobiną galaretki …. Po prostu rooooozkosz !!!