domowa szynka

Szynka pieczona w 75 stopniach Celsjusza

Dzisiaj przedstawię trzeci wyrób z serii mięs pieczonych w niskiej temperaturze. Tym razem postanowiłem przygotować coś na uroczystą kolację i mój wybór padł na zgrabny kawałek szynki. Zdecydowałem, że temperaturę piekarnika ustawię na 75 stopni Celsjusza tak, aby mięso bardzo powoli dochodziło do temperatury docelowej. Jako bazę marynaty wybrałem aromatyczną mieszankę pieprzu, lubczyku, pietruszki i czosnku. Po niespełna 3 godzinach pieczenia otrzymałem domową wędlinę. Okazała się strzałem w dziesiątkę. Soczysta, pachnąca i bardzo delikatna w smaku. Świetnie komponowała się ze świeżymi pomidorami i sałatką warzywną. Znikała z talerzy w błyskawicznym tempie! Już wiem, że taka szynka zawsze będzie gościła u mnie na świątecznym stole. Polecam z całego serca!