boczek

Przepis na kiełbasę słoikową „czosnkowa z wędzonką”

W wielkim przemyśle, jak często słyszymy,  podobno zamiast wędzić kiełbasy malują je, albo dodają do farszu specjalny płyn lub proszek wędzarniczy. Wszystko to tylko po to aby zaoszczędzić czas i pieniądze. Mnie jednak te negatywne informacje zainspirowały do tego aby moja kiełbasa w słoiku także pachniała dymem. Jak to zrobiłem? O tym przeczytacie w poniższej recepturze. 

Przepis na kiełbasę „biała dama” na mleku

Do wyrobu tej kiełbaski użyłem aż czterech rodzi mięs: boczku, karkówki, szynki i golonki. Farsz doprawiłem delikatnie majerankiem i mieszanką przypraw składającą się głównie z czosnku niedźwiedziego i odrobiny czerwonej papryki. Całość wymieszałem i podlałem świeżym mlekiem. Kiełbaska przepyszna, bardzo trafnie doprawiona a na dodatek delikatna w smaku. Malutkie zgrabne porcyjki (krótkie odcinki ok. 6 cm) zachęcają do sięgnięcia po kolejne kawałki.

Przepis na kiełbasę „biała rozkosz” na śmietanie

Nigdy nie robiłem kiełbasy z dodatkiem śmietany. Ale cóż … postanowiłem  poeksperymentować! Obawiałem się czy kiełbaska nie będzie mi się rozpadała, bo kremówka to duża bomba tłuszczu i mogła mi „wyślizgać” kawałki mięsa z jelita. Moje obawy okazały się niesłuszne, „biała rozkosz”  wyszła wyśmienita. Zdecydowany smak czosnkowy ale znacznie złagodzony przez kremówkę, jednym słowem aksamitny czosnkowy smak. "Biała rozkosz” z rana lepsza jak śmietana!

Przepis na kiełbasę „białą prastarą” na rosole

Najstarszą recepturę jaką znalazłem na białą kiełbasę była opisana w książce kucharskiej pn. „Kucharz wielkopolski praktyczne przepisy gotowania smacznych a tanich potraw” Maryi Śleżańskiej, wydanej przez wydawnictwo Jarosława Leitgebera w roku 1904 w Poznaniu. Receptura kiełbasy białej „do prędkiego użycia” zawierała w opisie wiele starych już nie używanych u nas miar jak np. funt, łut. Przeliczyłem te proporcje na kg, litry, dopasowałem zestaw mieszanek przypraw z Tradismak.pl i dokonałem pierwszej próby kiełbasy białej według receptury sprzed 110 lat. Efekty możecie sami ocenić, zaręczam – wyśmienita!  Spróbuj zrobić kiełbaskę białą w stu dziesiątą rocznicę jej opisu !

Przepis na kotlet rodzinny - mielony

Co można napisać o kotletach mielonych ???? –  ile kuchni tyle przepisów i każdy z nich dobry . Ktoś robi na mięsie wieprzowym  ktoś na wieprzowo - wołowym a ktoś jeszcze na cielęcinie czy mięsie drobiowym,  jedni dodają brokuły, inni paprykę. Wszystko zależy od regionu i gustu. A z gustami się nie dyskutuje – albo się go akceptuje, albo nie … Ja lubię te z mięsa wieprzowego – z łopatki i boczku,  które sam sobie mielę. Zanim jednak ustaliliśmy w naszej rodzinie (w sposób demokratyczny – a jakże!) jaki smak w kotletach mielonych najbardziej jest akceptowany, wykonałem wiele prób z różnymi mieszankami przypraw. Wybór był trudny ale ostatecznie zwyciężyła nuta smaków bałkańskich w mieszance „Solo Smak Kebabczeta”.  

Przepis na pieczyste z kminkiem

W czasie tzw. warsztatów nauki robienia domowej kiełbasy pieczonej w dymie o nazwie „Rozkoszna”, Pani Justyna i Łukasz „przy okazji” wykonali samodzielnie dwa wyroby. Jednym z nich jest właśnie pieczyste z boczku mielonego z dodatkiem paprykowej przyprawy i kminku w ziarnach . Kminek został dodany na ich życzenie, bo uwielbiają ten rodzaj przyprawy. Jak to robili opisałem poniżej …

Pizza mięsna „na winie” .. bez wina

Jak w każdym domu i także w moim zawsze znajdzie się trochę niedokończonego sera, pieczarek a także niektórych warzyw np. papryki. Jak zaglądnąłem do moich zapasów w zamrażarce to także znalazłem jakieś mięso chude a i tłuste również. Właśnie z tych wszystkich nie do końca wykorzystanych surowców postanowiłem zrobić pieczyste przypominające tradycyjną pizzę ale bez tej części mącznej (ciasta). Dlaczego ? Ano dlatego, że taki wyrób (pieczeń) będę mógł używać jako „okład” na zimno do kanapek, ale będzie to też wyśmienite danie obiadowe na gorąco podawane z zapiekanymi ziemniaczkami i sosem  z dodatkiem przyprawy „Dobry Smak Bekon mix”

Przepis na słoik "na później"

Dawno temu, gdy w sklepach brakowało konserw na wycieczkę górską trzeba było sobie samemu przygotować prowiant, w taki sposób aby się nie zepsuł. Wówczas zbawienne okazywały się tzw. „weki na gumkę”. Do dzisiaj pamiętam to smakowite mięsko z galaretką na dnie słoja wyciągane harcerską finką… Efektem tych moich tęsknot z młodości jest właśnie ta recepta, którą nazwałem „słoik na później”. Mięso rozpływa się w ustach a ta galaretka na dnie słoika … szkoda mówić, trzeba spróbować !  

Przepis na pieczeń grecką i roladę grecką

Zawsze marzyło mi się aby wymyśleć taki wyrób, który będę miał na kanapki ale również gdy nie mam akurat czasu można go było podgrzać, podpiec i posilić się w porze obiadowej z bułeczką lub ziemniakami. I właśnie jest to ten wyrób, dopieszczony i sprawdzony  nazwany przeze mnie „Pieczeń grecka” – aromatyczny i pachnący trochę grzybami, trochę czosnkiem , pychotka!  

Wyrób ten tak mi się spodobał (rodzinie i znajomym także), że wykonałem go w drugim wariancie : „Rolady greckiej”.  Jest to ta sama pieczeń ale zawinięta w płaty boczku (wcześniej zapeklowane).  Acha, jeszcze jedna podpowiedz dotycząca obecności w recepturze zmiksowanego chudego mięsa z golonki wieprzowej. Chude mięso (ścięgniste) zmiksowane z wodą pełni rolę kleju do zlepienia dużych kawałków mięsa. Należy jednak pamiętać, że mięso to nie może zawierać tłuszczu ani skórek (nie wyrzucaj jej bo można ją użyć później do innych wyrobów gotowanych np. kaszanek, pasztetów, salcesonów itp.).

Strony