Polędwiczka wieprzowa dopiekana

Sporo osób nie lubi „surowizny” i nawet tak delikatne mięso jak polędwiczki wieprzowe parzą bądź dopiekają. Pomyślałem sobie „profanacja!”. Jednak z biegiem czasu postanowiłem spróbować i poświęcić dwie polędwiczki na eksperymentalne dopiekanie. Powiem Wam, że polędwiczka potraktowana wysoką temperaturą do 62 °C w środku jest wyśmienita , niesamowicie mięciutka i soczysta. Jeśli ktoś lubi polędwicę z racji tego, że jest chuda (dietetyczna) i delikatna to polędwiczka bije ją na głowę pod każdym względem. 

Składniki na 1 kg

  • 1 kg polędwiczek wieprzowych
  • 5 czubatych łyżeczek (52g) Peklosmaczku W (mieszanka soli peklującej z niewielką ilością dodatków smakowych do peklowania mięs na mokro)
  • 2 szklanki (0,5 litra) wody

Sposób przygotowania

  • Polędwiczki wieprzowe umyłem pod bieżącą a następnie powykrawałem luźne kawałki mięsa.
  • Do przegotowanej i wystudzonej wody wsypałem Peklosmaczek W i mieszałem do całkowitego rozpuszczenia.
  • Do przygotowanej w ten sposób solanki włożyłem polędwiczki wieprzowe i odstawiłem do lodówki na 3 doby.
  • Po trzech dniach wyciągnąłem polędwiczki z solanki i odwiesiłem w chłodne i przewiewne miejsce na no noc na ociekanie.
  • Po ociekaniu powiesiłem polędwiczki w wędzarni tak aby się ze sobą nie stykały i zacząłem właściwe osuszanie. 
  • Ja używam wędzarni elektrycznej i osuszanie wykonałem  następująco: temperaturę w wędzarni ustawiłem na 60°C, włączyłem wentylator i otworzyłem maksymalnie kominek aby był przepływ ciepłego powietrza. W takich warunkach osuszanie trwało 2 godziny . Po tym czasie powierzchnia polędwiczek była już sucha, wiec postanowiłem zacząć właściwe wędzenie. 
  • Wyjąłem wentylator i w jego miejsce założyłem i włączyłem dymogenerator. Temperaturę na termostacie ustawiłem na 55°C 
  • Po 3,5 godzinach „dymienia” uznałem, że kolor jest odpowiedni i zwiększyłem temperaturę na 80 °C aby dopiec polędwiczkę.
  • W takiej temperaturze dopiekanie do 62 °C  w środku wyrobu trwało około godziny
  • Uwędzone w ten sposób polędwiczki odwiesiłem  w chłodnie i przewiewne miejsce na noc aby , aby odpowiednio wystygły.
  • Po tym czasie wyrób jest gotowy do mrożenia, pakowania i jedzenia.