Pasztet domowy z papryką

Nie miałem pod ręką wędzonej słoniny ani boczku a chciałem do pasztetu przemycić posmak wędzenia. Miałem za to w szufladzie paprykę wędzoną. Do sprawdzonej już przyprawy „Krupniok Śląski” dodałem właśnie tę paprykę.  W efekcie bez żadnych wędzonek w pasztecie, wyraźnie czuć charakterystyczny dla wędzenia smak.

 

Składniki na 1 kg

  • 0,5 kg słoniny bez skóry
  • 0,5 kg wątroby drobiowej
  • 1 czubata łyżeczka  (10 g) soli kuchennej 
  • 1 czubata łyżeczka (6 g) przyprawy „Krupniok Śląski BG” – (Charakter tej mieszance nadają: cebula, ziele angielskie, pieprz czarny, majeranek)
  • 2 g papryki słodkiej wędzonej
  • 4 słoiki 220 ml

Sposób przygotowania:

  • Słoninę włożyłem do garnka, zalałem wodą i włączyłem palnik. Po zagotowaniu się wody, dałem palnik na minimum.
  • Całość gotowałem tak długo, aż słonina uzyskało odpowiednią miękkość. U mnie zajęło to około 1 godziny.
  • Po wyjęciu ugotowanej słoniny, całość zmieliłem na sitku o średnicy Ø 2,5 mm. Mięso mielimy od razu po wyjęciu z wody na „gorąco”.
  • Surową wątrobę umyłem pod bieżącą wodą i również zmieliłem na sitku Ø 2,5 mm.
  • Zmieloną wątrobę  dodałem do wcześniej zmielonej słoniny, dodałem odważone wcześniej przyprawy , sól, całość  wymieszałem 
  • Po wymieszaniu zacząłem farsz wkładać do słoików 
  • Po napełnieniu słoiczków przełożyłem je do garnka i zalałem do 3/4 wysokości wodą. Na dnie garnka ułożyłem ściereczkę aby słoiki nie stykały się bezpośrednio z gorącym dnem 
  • Od momentu zagotowania się wody słoiki pasteryzowałem 1 godzinę. Jako, że pasztet miał być do szybkiego spożycia to wykonałem jednokrotną pasteryzację. Jeśli ktoś chce jednak aby pasztet wytrzymał dłużej to należy go poddać procesowi tyndalizacji czyli trzykrotnej pasteryzacji w 3 kolejnych dniach. 
  • Po pasteryzacji odłożyłem słoiki w chłodne miejsce do wystygnięcia
  • Po wystygnięciu pasztet jest gotowy do spożywania, bądź przechowywania w lodówce.