Na grilla

Krupniok biały zapiekany

Jeśli chcemy komuś podarować nasze wyroby, ważne by były estetycznie wykonane i spakowane. Z tego względu, chcąc obdarować znajomych domowej roboty krupniokiem, często farsz używam foremek aluminiowych. Tak przygotowany przysmak , można zamknąć próżniowo i w ten sposób, zrobić komuś niespodziankę.

Ślimak cebulowy

Nie wiedzieć czemu, najmłodsi smakosze wolą kiełbaski o ciekawym wyglądzie od tych zwykłych. Dlatego część kiełbas z tego przepisu zrobiłem w jelicie wieprzowym, a część w jelicie baranim, formując „ślimaka”. Zaletą tej formy, jest wygodniejsze odwracanie kiełbaski na ruszcie. Polecam wypróbowanie połączenia przypraw Dobry Smak Art-grill, Solo Smak Curry i Dobry Smak John 

Krupniok czarny

Krupnioki zwykle robię przed rozpoczęciem sezonu grillowego i najczęściej od razu większą ilość. Zazwyczaj w trakcie jednej „produkcji” robię od razu krupniok biały, który różni się jedynie tym, że dodaje inną przyprawę bez dodatku suszonej krwi. Tak jak większość domowych wyrobów – są znacznie smaczniejsze, od tych sklepowych. Poza tym, możemy samodzielnie komponować smak lub ostrość. 

Ostre kiełbaski ze szpinakiem

Przepis na te kiełbaski przyszedł mi do głowy spontanicznie. Połączenie chrzanu i szpinaku wydawało mi się oczywiste, a użycie sosu Tabasco zaświtało mi w trakcie mieszania farszu. Kiełbaski polecam szczególnie osobom, które lubią pikantne potrawy. Jeśli ktoś woli mniej ostre, wystarczy zmniejszyć dawkowanie sosu Tabasco. 

Biała z fetą

Tym razem postanowiłem wykorzystać kawałek uwędzonego sera typu Feta. Uwędzony ser typu Feta, głównie wykorzystuję do sałatek, ale tym razem zostało go trochę więcej niż przypuszczałem. W związku z tym, że miałem zaplanowany wyrób kiełbas, postanowiłem zrobić małą próbę. Do przyprawionego już farszu, dodałem pokrojoną wędzoną fetę i bardzo delikatnie przemieszałem. Wędzona feta oddała swój smak do farszu mięsnego, przez co kiełbaska miała delikatny, lekko mleczny posmak. Bardzo dobrze smakowała zarówno na zimno, także po ugotowaniu  oraz w wersji grillowanej.

Frankfurterki paprykowe ostre

Wielokrotnie korzystałem z przepisu na klasyczne frankfurterki i zawsze wychodzą tak jak powinny smakować: lekko pikantne, z wyczuwalnym czosnkiem i dodatkiem gałki muszkatołowej. Postanowiłem jednak „złamać” tradycyjny przepis i podkręcić smak i ostrość tej wykwintnej kiełbasy. Niezastąpiona okazała się jak zwykle przyprawa Pdp VEGA Paprykowa pikantna, ale żeby nadać ostrości dodałem jeszcze papryki ostrej i chili. Frankfuterki wyszły dość pikantne (chociaż możne je jeszcze bardziej podkręcić), oraz nabrały ładnego czerwonego, paprykowego koloru.

Kiełbasa z cukinią

Jednym z częściej używanych warzyw w mojej kuchni jest cukinia. Stosujemy ją jako składnik sałatek, placków, do wyrobu wegetariańskiego pasztetu itp. Właśnie przygotowując farsz do pasztetu, postanowiłem wykorzystać cukinię do wykonania kolorowej kiełbasy z dodatkiem warzyw. Zmodyfikowałem przepis na pasztet z cukinii, dodając mięso oraz kaszę. Zamiast nakładać farsz do foremek, napełniłem nim jelita wieprzowe. Po sparzeniu i wystygnięciu kiełbaska nie rozpadała się i rewelacyjnie smakowała zarówno na zimno jak i po podgrzaniu.

Kiełbasa musztardowa

Niebawem mieli odwiedzić mnie znajomi i chciałem ugościć ich jakimś nowym specjałem. Jako że pogoda zapowiadała się odpowiednia na grillowanie, moje myśli podążały w tym kierunku. Podczas przygotowywania farszu na kiełbasę śląską, przyszedł mi do głowy pomysł połączenia tej mieszanki przypraw z musztardą. Jako że sama przyprawa Turbo Smak BN nie jest pikantna, to smak musztardy powinien być wyczuwalny i dobrze się z nią komponować. Nie sądziłem jednak, że wybór rodzaju musztardy będzie takim wyzwaniem. Po długim namyśle i wielu degustacjach, wybór padł na musztardę typu rosyjskiego. Musztarda rosyjska zawiera ostrą, czarną gorczycę, co gwarantuje intensywny i zdecydowany smak oraz unikatową, gruboziarnistą strukturę. Kiełbaskę tą polecam gorąco, zarówno z grilla, jak również podawaną jako białą gotowaną.

Kiełbasa śląska

Kiedyś chyba u każdego na stole dominował właściwie jeden rodzaj kiełbasy – śląska. Dzisiaj nie jest już tak popularna jak kiedyś, ale przyszła mi ogromna ochota aby zasmakować "dawnych czasów". Od razu doszedłem do wniosku, po co kupować skoro można zrobić samemu. Sklepowa kiełbasa śląska jest to kiełbasa parzona i dosyć tłusta. Ja jednak preferuję kiełbasy pieczone, dlatego też moją wersję śląskiej upiekłem i zrobiłem ją stosunkową chudą (w dalszym ciągu jest to jednak wariant kiełbasy swojskiej więc po co robić niepotrzebnie "tłuściochy").  Kiełbasa wyszła przepyszna. Dokładnie  taka jaką zapamiętałem…

Strony