boczek wieprzowy

Cebulowy ślimak

Kiedyś w czasie dużego grillowania kiełbasek, gdy nie nadążałem z ich przewracam aby się nie przypaliły zapragnąłem ułatwić sobie „życie” i następnym razem zwinąłem je w ślimaki. Aby się trzymały razem przebiłem je długimi drewnianymi szpilkami. Pomysł się spodobał moim gościom ale mnie najbardziej. Przy okazji wypróbowałem nowy ciekawy smak: dużo cebuli i trochę majeranku. Smakowało wyśmienicie. Ten sam farsz użyłem do kiełbasy podwędzanej a także część farszu upiekłem w piekarniku, ale o tym napiszę w innym terminie

Kiełbasa słoikowa „kumoterki z kaszą”

Eksperymentom nigdy dosyć! Po udanych (moim zdaniem) kiełbaskach „kumoterkach” z wątrobą, postanowiłem dodać do nich ugotowanej kaszy. Wyrób okazał się bardzo smaczny. Miałbym jednak trudność z określeniem jego przynależności do grupy: czy to jest kiełbasa czy może już kaszanka? Zachęcam do eksperymentowania.

Kiełbaski Kumoterki

Gdy myślę o wątrobie zawsze nasuwa się pierwsze skojarzenie: pasztet, wątrobianka, może salceson … ale nigdy kiełbasa! Postanowiłem powalczyć z tym stereotypem i wymyśliłem kiełbasę z dość dużym dodatkiem wątroby. Jednak aby pozbyć się uciążliwej goryczki, wątrobę ugotowałem a potem dodałem ją do farszu. Spróbujcie, do odważnych świat należy!

 

Szynka na boczku

W czasie tzw. warsztatów nauki robienia domowej kiełbasy pieczonej w dymie o nazwie „Rozkoszna”, Pani Justyna i Łukasz „przy okazji” wykonali samodzielnie dwa wyroby. Jednym z nich jest właśnie prasowana szynka z boczkiem. Jak to robili opisałem poniżej. Zapraszam do naśladowania p. Justyny i Łukasza

Przepis na kiełbasę „biała dama” na mleku

Do wyrobu tej kiełbaski użyłem aż czterech rodzi mięs: boczku, karkówki, szynki i golonki. Farsz doprawiłem delikatnie majerankiem i mieszanką przypraw składającą się głównie z czosnku niedźwiedziego i odrobiny czerwonej papryki. Całość wymieszałem i podlałem świeżym mlekiem. Kiełbaska przepyszna, bardzo trafnie doprawiona a na dodatek delikatna w smaku. Malutkie zgrabne porcyjki (krótkie odcinki ok. 6 cm) zachęcają do sięgnięcia po kolejne kawałki.

Przepis na kiełbasę „biała rozkosz” na śmietanie

Nigdy nie robiłem kiełbasy z dodatkiem śmietany. Ale cóż … postanowiłem  poeksperymentować! Obawiałem się czy kiełbaska nie będzie mi się rozpadała, bo kremówka to duża bomba tłuszczu i mogła mi „wyślizgać” kawałki mięsa z jelita. Moje obawy okazały się niesłuszne, „biała rozkosz”  wyszła wyśmienita. Zdecydowany smak czosnkowy ale znacznie złagodzony przez kremówkę, jednym słowem aksamitny czosnkowy smak. "Biała rozkosz” z rana lepsza jak śmietana!

Przepis na kiełbasę „biała finezja”

Białą kiełbasę, którą najczęściej robię na Wielkanoc jest właśnie ta, „biała finezja”. Zawsze dodaję do niej dość dużo majeranku, o którym piszę w dodatku u dołu receptury pt. „porada” .Tym razem jednak majeranek zastąpiłem aromatyczną, pachnącą kolendrą. Tak drobna zamiana spowodowała, że kiełbasa o tym samym składzie zaczęła smakować inaczej, stała się lekka o aromatycznym bardzo przyjemnym smaku uwielbianym szczególnie przez dzieci. Śniadanie wielkanocne z „białą finezja” będzie o wiele smaczniejsze.

Przepis na kiełbasę „białą prastarą” na rosole

Najstarszą recepturę jaką znalazłem na białą kiełbasę była opisana w książce kucharskiej pn. „Kucharz wielkopolski praktyczne przepisy gotowania smacznych a tanich potraw” Maryi Śleżańskiej, wydanej przez wydawnictwo Jarosława Leitgebera w roku 1904 w Poznaniu. Receptura kiełbasy białej „do prędkiego użycia” zawierała w opisie wiele starych już nie używanych u nas miar jak np. funt, łut. Przeliczyłem te proporcje na kg, litry, dopasowałem zestaw mieszanek przypraw z Tradismak.pl i dokonałem pierwszej próby kiełbasy białej według receptury sprzed 110 lat. Efekty możecie sami ocenić, zaręczam – wyśmienita!  Spróbuj zrobić kiełbaskę białą w stu dziesiątą rocznicę jej opisu !

Przepis na pasztet leśny z galaretką - nie tylko na wielkanocny stół

Gdy myślimy o Świętach Wielkanocnych wyobrażamy sobie same smakowite i pachnące smakołyki:  babkę, mazurka, białą kiełbasę na śniadanie i oczywiście … pasztet!. Tym razem proponuję pasztet w wersji tzw. codziennej i w odświętnej dekoracji. Jak święta to święta, także i ja poszalałem z różnymi smakami i kolorami. Użyłem aż trzech różnych mieszanek przyprawowych oraz dodatkowo wielu kolorowych i aromatycznych naturalnych przypraw. Zapraszam do wykonania i spróbowania … zaręczam smakuje wyśmienicie!