Przepis na kiełbasę słoikową "pieprzową z zielonym pieprzem"

Często od znajomych (mężczyzn) słyszę, że kiełbasy (te kupne) są takie nijakie, lekko doprawione… Jednym słowem nie pasują im do zimnego piwka konsumowanego np. na wycieczce w górach. Ponadto noszenie takiej kiełbasy w plecaku, gdy z nieba leje się żar, jest niewygodne i trzeba ją zjeść w tym samym dniu a najpóźniej na drugi dzień bo się popsuje. Kupiłem więc trochę karkówki, golonki i zrobiłem im kiełbaskę bardzo pikantną w słoiku. Smakowała super, i jeszcze można było ją zjeść nawet po tygodniu (pod warunkiem że nie była otwierana)

Składniki:

Sposób przygotowania: 

Napełniane i gotowanie słoików (pasteryzacja)

(Czynności związane z napełnianiem gotowaniem, znakowaniem i przechowywaniem słoików są zawsze takie same w każdej recepturze wyrobu słoikowego)

  • Umyte słoiki a 280 ml (lub 350 ml), napełniłem farszem przy użyciu lejka (ważne!,- brzegi nie mogą być zabrudzone farszem), zakręciłem dokładnie nowe, czyste wieczko
  • Słoiki odstawiłem na ok. 24 godziny (temp. pokojowa) aby mięso się zapeklowało (jeżeli używasz zwykłej soli nie musisz odstawiać do następnego dnia tylko przejdź do następnego etapu)
  • Następnie do garnka do gotowania słoików wstawiłem słoiki, zalałem wodą (nigdy wrzątkiem, bo mogą popękać!) do wysokości kołnierza i rozpocząłem podgrzewanie
  • Gdy woda zaczęła wrzeć (po ok. 10 minut), zmniejszyłem ogień i gotowałem pod przykryciem 60 minut
  • Wyjąłem słoiki i odstawiłem na 24 godziny (temperatura pokojowa)
  • Ponownie słoiki poddałem gotowaniu przez 60 minut i znowu odstawiłem je na 24 godziny w temp. pokojowej
  • Dla pewności  powtórzyłem po raz trzeci gotowanie.
  • Tym razem po wstępnym wystudzeniu schowałem je do chłodnej śpiżarni. Tak przygotowany słoik można bez obaw przetrzymywać nawet przez rok … a może i dłużej, pod warunkiem, że wieczko nie wpuści powietrza  lub się wybrzuszy!  

Porada

  • Farsz tak przygotowany (bez poprawek) można
    - ugotować w jednym z szynkowarów, wyrób będzie smaczny i gotowy do jedzenia po wystudzeniu
    - nadziać do jelit, sparzyć a także uwędzić (według uznania), kiełbaska będzie wyśmienita zaręczam! 
  • Do wyrobów mięsnych w słoikach przeznaczonych do krojenia polecam słoiki a 350 ml bo łatwo się wyciąga mięsko (słoik nie ma zagięć)
  • Do wyrobów smarownych (smalce, pasztety, dżemy, konfitury itp.) polecam słoiki a 280 ml bo są płytkie i szerokie co umożliwia łatwiejsze nabieranie zawartości na łopatkę do smarowania 
  • Aby zapamiętać co znajduje się w słoiku i kiedy to zrobiłem na każdy słoik nakleiłem etykietę (można nabyć je także w tradismak.p)


Wszystkie niezbędne przyprawy i materiały znajdziesz na stronie www.tradismak.pl